Kolejne posiłki dla ratowania Parku Biebrzańskiego. Mapa pożaru [aktualizacja].

  • 24.04.2020, 14:01 (aktualizacja 17.08.2020, 11:49)
  • Wojciech Wieczorek
Kolejne posiłki dla ratowania Parku Biebrzańskiego. Mapa pożaru [aktualizacja]. Kamil Onoszko (Nadl. Dobrocin), Jan Kaczmarowski (DGLP)
W piątek do sześciu samolotów i śmigłowca Lasów Państwowych gaszących pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym, dołączy kolejny. Tym razem będzie to śmigłowiec Bell-206 z RDLP w Toruniu. Cały czas trwa dramatyczna walka o uratowanie parku narodowego, ostoi wielu gatunków rzadkich ptaków.

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym - największy od dekad - do 24 kwietnia zniszczył ponad 5 tys. ha terenu parku. Niestety, płoną głównie łąki, trzcinowiska, torfowiska, zarośla, do których nie mają dojazdu ciężkie wozy strażackie. Dlatego od początku pożaru strażaków z PSP i OSP oraz leśników z parku wspierają samoloty Lasy Państwowe.

Do czterech gaśniczych dromaderów M18B (po dwa z RDLP w Białymstoku i RDLP w Olsztynie) 23 kwietnia, dołączyły kolejne dwa. Każdy jednorazowo zabiera 1800 litrów wody.

Od środy, 22 kwietnia samoloty wspiera dodatkowo nowoczesny śmigłowiec gaśniczy airbus AS350 (eurocopter) z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach. „Wiaderko" tego helikoptera mieści 700 litrów wody. Dziś, 24 kwietnia akcję gaśniczą wspiera śmigłowiec gaśniczy Bell-206, który jest w dyspozycji Regionalnej Dyrekcji LP w Toruniu.

Tylko w środę samoloty LP wykonały nad płonącymi obszarami 36 zrzutów wody, a śmigłowiec – 140.

Z ziemi działania maszyn LP od poniedziałku koordynują trzy lekkie samochody patrolowo-gaśnicze z nadleśnictw Augustów, Rajgród i Knyszyn. Głównym zadaniem leśnych strażników obsługujących te pojazdy jest koordynacja komunikacji radiowej pomiędzy sztabem PSP dowodzącym akcją gaśniczą, a samolotami.

Sąsiadujące z Biebrzańskim PN nadleśnictwa przekazały też uczestnikom akcji gaśniczej ok. 200 szpadli i tłumic do walki z ogniem.


Koszty akcji samolotów i pojazdów gaśniczych Lasów Państwowych w Biebrzańskim PN przekroczyły już ponad 500 tys. zł. Te i wszelkie kolejne wydatki na wylatane godziny oraz inne koszty, aż do skutecznego ugaszenia pożaru, pokrywają Lasy Państwowe.

Warto dodać, że co roku LP wspierają z funduszu leśnego polskie parki narodowe kwotą kilkudziesięciu milionów złotych. Dla przykładu, Biebrzański PN w tym roku otrzyma z Lasów Państwowych ponad  710 tys. na zgłoszone przez siebie przedsięwzięcia, w tym związane z ochroną przeciwpożarową.

Niestety, w lasach w całej Polsce sytuacja nie napawa optymizmem. Od początku 2020 r. do początku tego tygodnia we wszystkich lasach w Polsce, wybuchło blisko 2700 pożarów, z czego w Lasach Państwowych ponad 600. Ponad 75 proc. dotychczasowych pożarów lasów wybuchło właśnie w kwietniu.

Co roku na ochronę lasów przed ogniem Lasy Państwowe przeznaczają ponad 100 mln zł, z czego blisko 30 proc. pochłaniają koszty czarterowania ok. 40 samolotów i śmigłowców gaśniczych oraz patrolowych. Jesteśmy jedyną służbą leśną w Unii Europejskiej, która ma do dyspozycji taką gaśniczą flotę powietrzną. Nasze samoloty i śmigłowce wspierają strażaków nie tylko w gaszeniu lasów w zarządzie LP, ale też wszędzie tam, gdzie zachodzi potrzeba – walczą z pożarami lasów i innych terenów prywatnych, gminnych, parków narodowych.

Dla polskich lasów, m.in. ze względu na dominację w nich gatunków iglastych, ogień jest dużym zagrożeniem. Coraz cieplejsze i suchsze lata powodują, że to potencjalne niebezpieczeństwo coraz bardziej przekłada się na realne. Tylko w 2019 r. w Polsce wybuchło blisko 9200 pożarów lasów (najwięcej w UE po Hiszpanii i Portugalii), o prawie 25 proc. więcej niż rok wcześniej i ponad dwukrotnie więcej niż w 2017 r.

źródło: Lasy Państwowe

Wojciech Wieczorek

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe